5 pułk chemiczny im.gen.broni Leona BERBECKIEGO
gen.broni Leon BERBECKI(1874-1962)

 

z pewnością zasłużył, aby jego osobę i życie przybliżyć współcześnie żyjącym. Odniósł duży wkład w odzyskanie niepodległości Polski po 123 latach zaborów,
po niezłomnej obronie tej niepodległości w 1920 roku, bohatersko stawiając czoła bolszewikom i biorąc udział w tragicznej kampanii wrześniowej, a następnie będąc w niewoli niemieckiej,
w obozach hitlerowskich, a także i przede wszystkim znosząc godnie inwigilacje służb SB w niby wolnej socjalistycznej Polsce.  

Urodził się 28 lipca 1874 roku na Kalinowszczyźnie (koło Lublina - obecnie dzielnica Lublina). Ojciec Feliks Mikołaj Berbecki, matka Aniela Katarzyna z Lutnickich - byli uczestnikami powstania styczniowego
i poznali się, walcząc w jednym oddziale. Po upadku powstania zawarli związek małżeński, z którego urodził się Leon, ich najstarszy syn.
Była to rodzina o bardzo bogatych tradycjach powstańczych. Dziadek Leona brał udział w powstaniu listopadowym, podczas którego został ciężko ranny w bitwie pod Grochowem. Berbeccy mieszkali we wsi Grzybowica w powiecie Włodzimierz Wołyński, tutaj ojciec Leona był zarządcą majątkowym. Mały Leon czytać i pisać nauczył się w domu rodzinnym pod kuratelą matki, następnie przez 2 lata uczył się w szkole ludowej w Grzybowicach, natomiast od roku 1883 uczęszczał do gimnazjum w Hrubieszowie, gdzie kuratorem okręgu lubelskiego był Singalewicz - żarliwy rusyfikator, z bardzo silnym nastawieniem antypolskim.
 Po śmierci matki, z powodu bardzo trudnych warunków materialnych rodziny, Leon postanowił wstąpić 1 sierpnia 1893 roku na ochotnika do wojska. Szkołę wojskową rozpoczął w Kijowie, gdzie po dwóch latach został mianowany
 na stopień podporucznika, rozpoczynając służbę w 44 pułku piechoty Armii Rosyjskiej w Łucku jako dowódca plutonu. Następnie w roku 1899 awansował do stopnia porucznika.
            W 1901 roku zdał egzamin maturalny w Gimnazjum w Żytomierzu. Po uzyskaniu świadectwa dojrzałości i otrzymaniu znakomitych ocen z egzaminu, zwolnił się do rezerwy, aby kontynuować naukę, rozpoczynając studia
w Charkowskim Instytucie Technologicznym. Podczas studiów 1 sierpnia 1902 roku wstępuje w szeregi PPS, otrzymując pseudonim „FRANEK”. W latach 1902-1912 razem z żoną redaguje gazetę programową PPS-u „DO SZEREGU”.
            3 stycznia 1903 roku zostaje zmuszony do przerwania studiów, otrzymując nakaz mobilizacyjny do 124 Pułku Piechoty 31 Dywizji Charkowskiej, stacjonującej w Nikolsku Ussuryjskim na Dalekim Wschodzie. Przerzucany wraz
z Dywizją dostaje się nad rzekę Jalu, walczy na froncie rosyjsko-japońskim jako dowódca 10 kompanii. Podczas walk był kilkakrotnie ranny: przestrzelone lewe ramię na wylot, ciężko ranny w głowę oraz twarz i udo. Pomimo odniesionych ran walczył bohatersko, za co został awansowany 20 czerwca 1904 roku na sztabskapitana. Po wyleczeniu ran frontowych w szpitalu wraca na front, gdzie 25 lutego 1905 roku zostaje ponownie ranny w nogę w czasie potyczki na bagnety pod Mukdenem. Za udział w wojnie na Dalekim Wschodzie otrzymał 5 wysokich odznaczeń, w tym najwyższe - order Włodzimierza z mieczami i kokardą.
            Dnia 20 listopada 1905 roku przeszedł do rezerwy, aby kontynuować przerwane studia w Charkowie. Tam również założył w roku 1912 skauting wśród młodzieży gimnazjalnej.
W okresie tym, aby utrzymać rodzinę zarabiał tłumacząc na język rosyjski wiele nowel z literatury polskiej oraz udzielając korepetycji z języka rosyjskiego i łaciny. W latach 1906-1908 uczestniczy aktywnie w pracy niepodległościowej kierując między innymi szkoleniem oficerów i podoficerów polskiego pochodzenia. Angażuje się w działalność niepodległościową, w strukturach w Polskiej Organizacji Wojskowej Ukrainy Wschodniej z ramienia PPS-u, za co został zesłany na ponad rok (14.09.1908r. do 14.11.1909r.) do Obwodu Odeskiego nad Dniestrem.
W 1911 roku ukończył studia, uzyskując tytuł inżyniera mechanika i elektromechanika. Rozpoczął pracę jako inżynier projektant instalacji elektrycznych dla kopalń i zakładów metalurgicznych w Charkowie. Następnie przeniósł się
do Sosnowca, aby podjąć pracę w Walcowni Metali Żelaza w Fabryce Milowice. W tym samym czasie prowadził aktywną działalność niepodległościową w Zagłębiu Dąbrowskim.
W 1914 roku po rozpoczęciu działań wojennych, gdy Sosnowiec został zajęty przez wojska austriackie, Berbecki otrzymał polecenie sformowania kompanii z hutników pozbawionych pracy. Tak powstała kompania, której skład wchodziło 150 ochotników. W 1915 roku awansował do stopnia majora. Następnie kompania Berbeckiego, rozkazem dowództwa austriackiego, została przeniesiona do Nowego Targu. Tutaj Berbecki otrzymał rozkaz od Józefa Piłsudskiego utworzenia kilku kompanii z resztek oddziału Wschodniego Legionu. Tak powstał 1 Pułk Piechoty Legionów, a Berbecki został mianowany przez Piłsudskiego Komendantem Okręgu Nowy Targ. Po ciężkich bojach pod Łowczównikiem Berbecki otrzymał stopień podpułkownika i został dowódcą 5 Pułku wchodzącego w skład I Brygady pod Ożarowem. Ona to brała udział w największej bitwie legionów pod Kostiuchnówką i Maniewiczami. 5 Pułk wraz ze swoim dowódcą w licznych walkach okrył się wielką sławą otrzymując nazwę „ZUCHWAŁY”. Awansował  w 1916 roku do stopnia podpułkownik a w1917 roku –pułkownik .Berbecki zapisał się złotymi zgłoskami w latach wojny polsko-bolszewickiej, a będąc dowódcą Grupy Operacyjnej „BEŁZ” walczył w obronie Lwowa pod Żółkwią i Bełzem - wychodząc obronną ręką z otoczonego miasta. Następnie walczył pod Krystynopolem, Rawą Ruską i Kryłowem. Generał Szeptycki we wniosku nominacyjnym na generała brygady z roku 1919 stwierdza,
że Berbecki położył pierwszorzędne zasługi w historii odrodzonej armii polskiej poprzez czyny wielkiej odwagi osobistej, zdolności dowódcy oraz moralną opiekę nad żołnierzami. W latach 20 był wielokrotnie przenoszony służbowo, uczestnicząc między innymi w kursie wyższych oficerów w Paryżu. Po powrocie ze studiów wojskowych Generał Sikorski przeniósł go na dowódcę Okręgu Korpusu do Grodna, a następnie do Torunia. W 1924 roku awansował
do stopnia generała dywizji. W czasie przewrotu majowego opowiedział się po stronie Piłsudskiego. Po przewrocie majowym został przeniesiony do Warszawy i zajął się pracą nad obroną granic na odcinku 200 km od Cieszyna
do Lublińca. Jego bogate doświadczenie było uznawane, o czym świadczy choćby udział płk Leona Berbeckiego w pracach komisji powołanej w sprawie organizacji Straży Granicznej (14 grudnia 1918 roku) w której uczestniczył
z ramienia Wojska Polskiego. Posiadał wspaniały instynkt dowódczy i wojskowy. Wielokrotnie informował i przestrzegał najwyższe dowództwo wojskowe o śmiertelnym zagrożeniu ze strony Niemiec, rosnących błyskawicznie w siłę militarną - raport pt. „Sytuacja wewnętrzna Niemiec”. W 1928 roku Berbecki został mianowany inspektorem armii
i na tym stanowisku okazał się profesjonalistą, bo umiał zdobyć bogate doświadczenie, dzięki któremu bezbłędnie przewidział główne rejony koncentracji i kierunki ataku sił niemieckich na Polskę. Na generała broni został mianowany w 1939 roku z równoczesnym wyznaczeniem pełnienia funkcji prezesa Zarządu Głównego Ligi Obrony Powietrznej Państwa.
            Po wybuchu II wojny światowej brał udział w operacjach jako prezes LOPP. Po przegranej kampanii wrześniowej dotarł do Rumunii, gdzie z rozkazu gen. Sikorskiego został mianowany inspektorem obozów dla internowanych
w Rumunii w latach 1939-1941. Z Rumunii dostał się 12 lutego 1941 roku do niewoli niemieckiej do oflagu 6 A w Doessel. Tutaj organizował i prowadził, pomimo surowego zakazu Niemców, tajne nauczanie uniwersyteckie
i politechniczne, a także kursy dokształcające dla nauczycieli szkół średnich i podstawowych. Założył symfoniczna orkiestrę wojskową, jak również teatr i kursy nauki języków obcych. Był inicjatorem powstania biblioteki obozowej,
która już w 1942 roku liczyła 7000 tomów. Kiedy z obozu uciekło 42 oficerów, wówczas w obozie wprowadzono rygorystyczne przepisy, a sam Generał został oddany na pół roku pod nadzór gestapo.
            W 1944 roku podczas pomyłkowego bombardowania obozu przez lotnictwo alianckie zginęło 112 oficerów, co Berbecki przeżył bardzo tragicznie. W zimie 1944/ 1945 w obozie zapanował okres długiego głodu. Nie było można dostarczać żywności w wyniku zniszczonych przez naloty alianckie traktów kolejowych. On sam o mało nie umarł śmiercią głodową, jego wielu kolegów musiało pożegnać się z życiem.
Obóz został wyzwolony przez wojska amerykańskie. Berbecki odzyskał wolność. Był jednak bardzo wycieńczony- przy wzroście 174 cm ważył zaledwie 49 kilogramów. Generał swoja postawą w obozie zaskarbił sobie wielki szacunek kolegów i współwięźniów.
Po wyzwoleniu oflagu ponad 9 miesięcy przebywał w Paryżu. Podeszły wiek, ale nade wszystko wielkie umiłowanie Ojczyzny kazały Berbeckiemu 7 lutego 1946 roku powrócić do Polski. Nie był to sprzyjający czas dla ludzi, którzy własna krwią znaczyli drogę niepodległości Ojczyzny, a zwłaszcza dla generała broni Leona Berbeckiego.
Tragiczna klęska września, niewola w obozach hitlerowskich, „ pranie mózgu” i stała manipulacja w niby wolnej Polsce socjalistycznej nie pozostały bez śladu na 70 – letnim Generale, który wielce zasłużył się w walce z bolszewizmem i faszyzmem. Nakazano mu zapomnieć zupełnie o przeszłości, a z rozkazu A. Zawadzkiego musiał wziąć udział w manipulacyjnym referendum ludowym i w takich samych wyborach do Sejmu. Bardzo trudna sytuacja materialna zmusiła Berbeckiego do poszukiwania na wszelkie sposoby płatnego zajęcia. Generał nie mógł otrzymać pracy w miejscu zamieszkania w Gliwicach, w czym skrzętnie uniemożliwiały mu to służby SB. Ostatecznie po złożeniu egzaminu ideologicznego wyrażono zgodę, aby generał mógł podjąć płatne zajęcie. Pracował jako wykładowca technologii i maszynoznawstwa w Technikum Chemicznym w Sławięcicach od 1948r. do 1956r.
           Oprócz wielkich zasług i wkładu w sprawę niepodległościową, które gen. Berbecki wniósł przed odrodzeniem państwa polskiego, trzeba pamiętać, że był wielkim społecznikiem, inicjatorem nad krzewieniem oświaty w wojsku, szanowanym i ogromnie lubianym, pomimo szorstkiego i twardego charakteru, zarówno przez przełożonych, jak również kolegów oraz podwładnych, a także ludność cywilną.
Był świetnym i odważnym oraz rozumnym dowódcą, reprezentując heroizm w walkach frontowych, a ponad to poliglotą.
            Z wielkim uznaniem wyrażali się o gen. Berbeckim jako zdolnym dowódcy gen. Rydz – Śmigły, gen. Sosnkowski oraz gen. Rowecki – przede wszystkim za heroiczną i rozważną postawę w bitwach pod Kostiuchnówką, Bełzem,
jak również nad Berezyną. Wysoko ocenił generała Marszałek Piłsudski w roku 1922 w tajnym raporcie o stanie generalicji, obejmującym 95 generałów - słowami: 6 nie nadających się do wojska, 11 „ zawalidrogi”, 49 przeciętnych,
a Berbecki znalazł się w grupie 13 oceniany wyżej niż przeciętni. W surowej ocenie Naczelnika Państwa takie zakwalifikowanie umiejętności i zdolności generała należy uznać za duży komplement. Największe uznanie znajdował generał wśród swoich żołnierzy frontowych, którzy gotowi byli pójść za swoim dowódcą w przysłowiowy ogień. Pamięć i wzruszenie podwładnych był zmuszony gen. Berbecki temperować, aby nie drażnić ówczesnych władz.
Wciąż nękany przez służby SB do końca dni swoich pracował zarobkowo, aby nie głodować  napisał "Pamiętniki generała broni", wydany w Katowicach w 1959r. Zmarł 23 marca 1962 roku w Gliwicach – zapomniany i pożegnany jedynie przez mała grupę najbliższych mu osób. Jego grób znajduje się na Cmentarzu Centralnym przy ul. Kozielskiej.

Ministerstwo Obrony Narodowej
Katalog stron wojskowych